Reader Interactions

Komentarze

  1. tortadellafiglia

    super post! ja zwykle kupuję w Almie lub Piotrze i Pawle lub na targu :)

  2. Kasia

    ja mam mnóstwo jarmużu i to z mego ogrodu, mieszkam na wsi, uwaga! wy naprawdę dajecie sie nabrać na te pseudo ekologiczne owoce i warzywa? te sa gorsze od tych normalnych! jak te najgorsze kupne, albo gorsze.., kupne.. ja sama uprawiam u mnie na wsi mam pole, ogrod, ogrodek, ziemie uprawna, lasy , wiec swe jajka, warzywa, owoce, i nawet teraz wiecej ich uprawiam bo mam malenkie dziecko, a u nas na rynku nawet babki ze wsi kupuja warzywa z gieldy z bronisz i oszukuja matki!, ze to eko, nic nie nawozone, nie siane.. zgroza!
    i u nas malo ktory moze 1%! rolnikow nie uzywa nawozu, saletry, potasu, sodu, obornika, wlasnego gowna,, bo sa i tacy co obok kibla, wychodka maja ogrod, dzialke, sieja na potege!, bo sami to jedza a wiadomo, polski rolnik to silny chlop :( , nic go eko nie obchodzi
    wiec ja sama sie za uprawe z ma rodzina wzielam i nawet zero! ni grama! nawozu ani innego gownianego chemicznego swinstwa nawet nic na wstepie, jak to niektorzy, co niby nic nie sieje, ale na „wstep” poczatek, nieco da nawozu.., nawet jak pozneij juz nei daje, to przeciez to juz eko nie jest!, tylko wraz jest tam nieco chemii… i to tej z nawozu czyli najgorszej.., u mnie nie ma!nawet kompost i ziemie mam naturalnei zyzna, prochnicze, czarne gleby, duzo kory, plus kompost robie z ogorka, obierek owocow, warzyw, kory, igiel, szyszek, lisci, ogryzkow, zepsutych warzyw i owocow, czy tych juz popekanych, pognilych.., to jest parwdziwe eko!, a nie gnoj, nawozy, chemia, inen swinstwo!…, i jaja mam swe, bo jedna taka babka co mowila ze ona nic nie daje, sie okazalo, ze kupuje srute i wali kurom!, o zgrozo!, wiec sami widzicie pozniej od tego ma sie raka, cholesterol, cukrzyce, miazdzyce zakrzepice, i inne nowotwory, guzy, torbiele, itd. choroby cywilizacyjne.. bo w jedzeniu sama chemia, niby eko, ze wsi, a chemia jak nic.., pomijajac fakt ile u nas sie je masla, miesa, tluszczu zwierzecego, margaryny, tluszczu utwardzonego, cukru i slodyczy oraz gotowego jedzenia z chemia i fast foodu..wiec sobie sami wyobrazcie, ze na wsi i tak lepiej ci anonimowi, pojedynczy rolnicy- mniej wraz sieje, niz taki biznesmen, co na masowa propdukcje to uprawia i to potem jest na gieldzie rolnej, w sklepach, warzywniakach, w supermarkecie, tanio, po promocji.. szok!, chemia w kapsulce, i to sie jada!, daje niemowletom, :(, zgrozo.., keidys bylo inaczej, teraz chemia i chemia…

    • Magdalena Olszewska

      ja również staram się jak najczęściej z ogródka mojej mamy, ale nie zawsze jest to niestety możliwe.

    • Zdeterminowana...

      Kasiu a można od Ciebie coś kupić?

  3. Barbara

    Polecają się także Słoiki Baby Jagi – dostawy w Warszawie i w Kielcach. Do wyboru ekologiczne warzywa i owoce (certyfikowane) i wbrew temu, co pisze Pani Kasia powyżej, od rolników, którzy jeśli nawożą, to kompostem lub obornikiem, jeśli pryskają, to wyciągami i gnojówkami z ziół. Ponadto mamy spory wybór przetworów i wyrobów ekologicznych i naturalnych, tradycyjnych i lokalnych – tylko z regionu świętokrzyskiego, bo stąd jesteśmy i znamy naszych producentów na wylot :)

  4. Justyna

    Mam sprawdzone delikatesy MadeinKaszebe w Wejherowie, gdzie zawsze dostaje świeże warzywa i owoce <3

  5. Anna

    Witam . Trafiłam na stronę …..interesuję się eko uprawami. Post Kasi ,co prawda z przed dwóch lat…..oddaje całkowicie prawdę. Kupujcie tylko warzywa od zaprzyjażnionych osób. Wiem że jest to bardzo trudne. Jest problem ze sprzedażą swoich warzyw , właśnie orientuję się w tym temacie. Posiadam mały własny ogród a w nim marchewkę ….całkowicie eko na dobrej ziemi z kompostem. Nie ma miejsca w necie z takimi ogłoszeniami…..a chciałabym sprzedać dla malutkich dzieci. Całkowicie zgadzam się z twierdzeniem że większa sprzedaż warzyw na bazarze to mit, jeśli chodzi o ekologię. Ważne jest miejsce gdzie rosną warzywa…z dala od dróg szybkiego ruchu . Marchew najbardziej chłonie metele ciężkie :(

    • Magdalena Olszewska

      Taka marchewka z własnego ogródka to prawdziwy skarb :) i zupełnie inny smak

    • Angii

      Jestem zainteresowana kupnem warzyw z ogródka jeśli ktos chce sprzedać uprawiane w własnym ogródku warzywa to bardzo chętnie kupię dla niemowlęcia. Tylko uprawiane bez chemii i sztucznych nawozów i rosnące z dala od dróg szybkiego ruchu. Proszę o kontakt dzela173@wp.pl

  6. Marcin

    W Warszawie faktycznie na Bio Bazarze a przez internet zamawiam z https://sklep.rawfoods.pl/ Wiele razy skorzystalem z opcji przesylkowej bo nie zawsze niestety mam czas na zakupy na targu.

  7. me0wn

    Warzywa i owoce kupuje na biobazarze w Gdańsku. A inne produkty spożywcze ekologiczne w ekopiramidzie, mają szeroki wybór i są atrakcyjni cenowo, zdecydowanie bardziej zachęcają mnie niż zwykłe super markety w których jeszcze muszę się naszukać między regałami a panie nie zawsze rozumieją kiedy pytam o prudkty bezglutenowe na 100%

    • Magdalena Olszewska

      dziękuję za komentarz:)

  8. Jolanta72

    Zazdroszcze wszystkim ktorzy maja kawalek swojej ziemi i moga sami wyhodowac wlasne warzywka i owoce. Ja niestety nie dosc ze jestem mieszczuchem to mieszkam w kraju gdzie wszystko jest sztuczne i poddane chemii. Jako ze jestem amatorem sokow warzywno-owocowych zglebialam wiedze na temat gdzie kupic produkty te najbardziej naturalne. Niestety z wielkim rozczarowaniem stwierdzilam ze produkty oferowane za wysoka cene jako ekologiczne/organiczne od tkz. miejscowych producentow/rolnikow niczym w smaku nie roznia sie od tych tescowych czy kupowanych w innych sklepach wielkopowierzchniowych…Jako ,ze jestem starej daty i wychowalam sie na naturalnym jedzeniu gdyz moi dziadkowie jako mieszczuchy posiadali dzialke ogrodnicza ktora uprawiali jako emeryci wiec dobrze pamietam naturalny smak pomidorow, ogorkow,porzeczek czy marchewki i jak dotad nigdzie nie odnalazlam jeszcze tego smaku. Badania przeprowadzone na terenie UE na temat roznicy zwyklych warzyw czy owocow oraz tkz. ekologicznych/organicznych wykazaly ze obydwie grupy warzyw nie roznia sie znaczaco w ilosci azotanow i innych dodatkow chemicznych w tych produktach…i wszystkie maja podobne normy zgodne z wytycznymi jakie obowiazuja na terenie EU.Wiec po pewnym czasie odpuscilam sobie przeplacanie za tkz. ekologiczna zywnosc! Prawdziwie zdrowa zywnosc bedziemy miec jesli sami ja wyprodukujemy lub jesli mamy mozliwosc odkupic ja od zaprzyjaznionego eko-rolnika ktory hoduje na wlasny uzytek dla wlasnej rodziny, lub od dzialkowca , w innym przypadku nawet jesli kupujemy od lokalnych rolnikow zawsze mamy napakowane produkty chemikaliami..gdyz jesli ten sam rolnik produkuje na rynek to pakuje w te warzywka srodki ochrony roslin by nie poniesc strat! I niestety jest to norma!

  9. goya

    Cóż z tego, że mam działkę i mogłabym tam uprawiać własną żywnośc, ale za płotem jest inny działkowicz, który pryska randapem.!!! I nawet nie wie, jakie to szkodliwe.

    • Magdalena Olszewska

      Nie zazdroszczę takiego sąsiada….Niestety świadomość wielu osób na temat szkodliwości preparatów typu Randap jest bardzo niska, coś o tym wiem :(

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Menu
Search
„Kuvings

Send this to a friend

może zainteresuje Cię artykuł: Gdzie kupić dobre warzywa i owoce ? z bloga surojadek.com
link: https://surojadek.com/warzywa-i-owoce/