Reader Interactions

Komentarze

  1. Karalajn K

    20/11/2014 at 4:05 pm

    mam pytanie odnośnie ksiązek: nowoczesne zasady odżywiania – czy jest tam informacja na temat warzyw strączkowych? unikam ich ze względu na hashimoto – z chęcią ksiązke bym przeczytała, ale jeśli strączki są chwalone – to nie będe jej kupować.

  2. Daria

    26/11/2014 at 3:14 pm

    Witam,
    jestem mama trojki maluchow i od jakiegos czasu rowniez pasjonuje sie zdrowym zywieniem. Przeczytalam sporo pozycji naukowych rowniez doktora Campbella i Fuhrmana. Jednak nie do konca przekonuje mnie calkowita dieta roslinna. Obserwuje duze grono znajomych weganow, wegetarian, miesozercow. Wyciagam wnioski. W naszych szerokosciach geograficznych ludzie od zawsze jedli produkty odzwierzece i mieso i dozywali pozniej starosci. Badanie z udzialem Chinczykow, nie przecze, moze ich genotyp tak zostal zaprojektowany, ze nie potrzebuja bialka i tluszczu zwierzecego. Jednak prosze spojrzec na inne ludy zamieszkujace ziemie: plemiona afrykanskie, Aborygeni (dokladne informacje przekazuje Michael Pollan – nowojorski dziennikarz – pasjonat zdrowego odzywiania). Wspomiane ludy odzywiaja sie oprocz warzyw i owocow miesem zwierzat i ich krwia. Dozywaja w zdrowiu poznej starosci. Znajomi, ktorzy od dluzszego czasu sa weganami maja szereg zaburzen zdrowotnych: witamina B12, nawet ta przyjmowana w zastrzyku nie zastapi naturalnej! Uwazam, ze jesli ma sie dostep do calkowiciej naturalnej zwierzyny (drob, kroliki) oraz krowy, czy kury zywionej jak 200 lat temu, to mleko i jajko sa nam potrzebne. Dlugo mialam metlik w glowie po ksiazce dr Campbella, jednak ostatecznie wybralam mieso 2xtydzien, jajka 2x tydzien oraz zsiadle mleko i jogurty wlasnej roboty.Wszystko oczywiscie wlasne, bo niestety szyldy bio i eko sa lepsze niz zwykle jedzenie (mniej chemii jednak zawieraja) jednak ja jestem o wiele bardziej ortodoksyjna niz przepisy UE w zakresie rolnictwa eko pozwalaja.

    • Monika Krajewska

      24/09/2016 at 4:35 pm

      Witam serdecznie – zgadzam się całkowicie z Darią… poza tym dieta, dietą ale ruch jest też ważny! Poza tym jeżeli Ktoś będzie jadł dużo frytek, to też może utyć. Moim skromnym daniem trzeba wszędzie mieć umiar.

  3. Jolanta Wejda

    29/11/2014 at 12:34 am

    A ja uważam,że jeśli się wsłuchamy ale tak rzetelnie w swój organizm,to on sam nam „podpowie” co potrzebuje a czego nie są osoby,które wręcz obżerają się mięsem i wędlinami (ich wybór) ale jeśli raz czy dwa w tygodniu zje się mięso,jajko czy rybę to chyba aż tak to nie szkodzi co by zapaść na zdrowiu?
    Mnie samą odrzuca od dłuższego czasu od wszelakich wędlin a mięsa musi mi się zachcieć,wtedy jem je ale mały kawałek i naprawdę zdarza się to raz na tydzień :)

  4. Angelika

    17/03/2018 at 6:33 pm

    A jakie książki są jeszcze godne polecenia dla studenta I roku dietetyki? Książki z sylabusa są przestarzałe i chciałabym na własna rękę zdobywać praktyczna wiedzę. Byłabym ogromnie wdzięczna za podpowiedz. Campbella prawdopodobnie wykupie wszystkie
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Send this to a friend

może zainteresuje Cię artykuł: Nowoczesne zasady odżywiania - lektura obowiązkowa z bloga surojadek.com
link: https://surojadek.com/nowoczesne-zasady-odzywiania/