Reader Interactions

Komentarze

  1. Eliza

    05/02/2016 at 12:56 am

    No właśnie, podkreślasz, że jabłka wypadły najgorzej, jednak nie sądzę, że amerykańskie jabłka można przyrównać do naszych polskich jabłek nawet tych nieekologicznych…

    • Magdalena Olszewska

      05/02/2016 at 9:27 am

      Tak to prawda z pewnością jabłka amerykańskie są zupełnie inne niż nasze polskie, jednak pewne cechy warzyw i owoców związane z ich budową powodują, że niektóre z nich mają większą skłonność do kumulowania pestycydów, bez względu na kraj uprawy. Na pewno nie warto rezygnować z jedzenia jabłek, ale szczególnie w ich przypadku warto kupować je pewnego źródła. Tym bardziej, że jabłka to najbardziej popularny polski owoc, więc wybór powinien być duży:)

      • Ania sadowniczka

        23/02/2016 at 7:31 pm

        Kraj uprawy jest bardzo ważny, ze względu na klimat i występujące np szkodniki. Na zachodzie Europy w sezonie może być nawet kilkanaście pokoleń jednego owada, w Polsce 3-4. I to stanowi różnicę, nie ma potrzeby tak wielu oprysków jak na zachodzie. Przy wilgotnym klimacie dużo chętniej rozwijają się choroby grzybowe. Proszę wybaczyć cytowanie „Żyjemy w szalonych czasach, gdzie najważniejszym kryterium staje się cena i zysk, często kosztem jakości” – to klient wymusza nieskazitelność np. owoców. Ma być przepięknej urody i najlepiej jak nie będzie się w ogóle psuć, jabłka mają być w czerwcu tak samo twarde jak po zbiorze itd…Musimy zachować umiar, my producenci (jestem sadownikiem) i Wy drodzy klienci. Wybierając tych rzetelnych dajecie im powód do tego, by jeszcze lepiej przyłożyć się do pracy, by to co sprzedają było pożywieniem, nie trucizną…

        pozdrawiam

    • aldsfcv

      05/05/2017 at 12:03 am

      jak chodziłem do ogrodnika to jedyne czego sie uczylismy to jak podlewac jablka srodkami ochorny roslin i zabijajacymi chwasty i choelra wie co jeszcze randapy glifosad wszystko co sie da .

  2. Anna Buczny

    05/02/2016 at 9:58 am

    Magda kolejny świetny artykuł ! Wprowadza nieco w osłupienie … Potwierdza też moje doświadczenia. Mam tylko jedno pytanie, zdradź jak się szuka „zaprzyjaźnionych, uczciwych rolników w swojej okolicy ” masz na to jakiś patent ? ;)
    Dobrego dnia ❤️

    • Magdalena Olszewska

      05/02/2016 at 5:54 pm

      Bardzo dziękuję! Mój patent jest bardzo prosty:) Odwiedzam lokalny bazarek, na którym (w sezonie) pojawiają się rolnicy/działkowicze-hobbyści, tam próbuję, smakuję, rozmawiam a potem pytam o możliwości zamawiania większej ilości produktów – tak w tym roku kupiłam prawie 300kg pysznej marchewki (na szczęście miałam ją gdzie przechowywać). Takie relacje są bezcenne! Mam nawet taką sympatyczną Panią, która zaproponowała mi, że mogę u niej zamówić określone warzywa a ona mi je zasieje na wiosnę, żeby mi niczego nie brakowało:) Inne ciekawe rozwiązanie proponuje również portal lokalnyrolnik.pl, jeśli nadal będzie się rozwijał to dostęp do dobrych produktów prosto od rolnika będzie możliwy w całej Polsce, a nie tylko w dużych miastach. Można też dołączyć do jakiejś lokalnej kooperatywy lub ją stworzyć:)

  3. Wiola

    05/02/2016 at 6:14 pm

    Kukurydza najzdrowsza?!!! Pewnie ta modyfikowana genetycznie z Mosanto… No bo tam już nie trzeba dodawać pestycydów, bo są w DNA kukurydzy. To chyba jakieś badania sponsorowane :/.

    • Magdalena Olszewska

      05/02/2016 at 7:07 pm

      Wiolu, moim celem było pokazanie produktów, które kumulują najmniej pestycydów, dzięki czemu można je bezpieczniej kupować w zwykłym sklepie. Temat GMO to temat na inny post. A wracając do kukurydzy tylko niewielki % tzw. kukurydzy słodkiej produkowanej w USA jest modyfikowana genetycznie (w przeciwieństwie do kukurydzy pastewnej, która w ponad 90% jest modyfikowana). Osobiście jestem wielkim zwolennikiem żywności wolnej od GMO:)

  4. Jagna

    05/02/2016 at 11:16 pm

    Dziekuje Pani za opublikawie tej listy. Nie sadze aby roznice w uprawie pomiedzy krajami takimi jak Ameryka i Polska byly az tak znaczace. Wciaz zadziwia mnie wiara polakow w wyjatkowosc naszych produktow. Polska jest jednym z czolowych producentow jablek na swiecie. Jesli ktos widzial roznice wielkosci i wygladu pomiedzy jablkiem z bacinego sadu, czy z uprawy ekologicznej i nieekologicznej, albo rece ludzi zbierajacych jablka w wielkich sadach, straci wszelkie watpliwosci co wyjatkowosci polskiego jabluszka. Pozdrawiam.

    • Ania sadowniczka

      23/02/2016 at 7:43 pm

      Niestety muszę Panią rozczarować, może Pani trafić na jabłka „wyglądające” na niepryskane, ale takie mogą nie być ( nie pisze że na pewno), wystarczy że sadownik będzie używał nieodpowiednich środków, w nieodpowiednim terminie. Może w chemii dosłownie kąpać owoce, a one i tak będą wyglądać na niepryskane…..powtórzę wcześniejszy wpis – jestem sadownikiem, znam się na tym i wiele widziałam….

      Pozdrawiam Ania

  5. Krzysiek

    08/06/2019 at 11:20 am

    Ciekawe że borówki są w dwóch miejscach na liście :)
    Poza tym aby pozbyć się większości pestycydów, grzybów i wielu innych toskycznych substancji wystarczy dobrze wyozonowac owoce i warzywa po przyniesieniu do domu. Metoda ta ma jeszcze jeden plus, że produkty dłużej można trzymać i nie psują się. A ozonator z rurka i kamieniem do wody można kupić bez problemu. Potem bierzemy dużą miskę lub wiadro, wrzucamy na dno kamień z rurka do ozonatora, wsypujemy warzywa/owoce i zalewamy zimną wodą. Przykrywamy jakaś pokrywką albo folia spożywcza i ozonujemy przez 15-20 minut. Potem płuczemy i gotowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Send this to a friend

może zainteresuje Cię artykuł: Najzdrowsze warzywa i owoce - czy muszą być eko? z bloga surojadek.com
link: https://surojadek.com/najzdrowsze-warzywa-i-owoce/