open menu
open search bar

Reader Interactions

Komentarze

  1. Aloes

    Dzień dobry. Mój aloes ma kilka ( naście) lat i dziś musiałam go przesadzić. Zaczął żółknąć. Stwierdziłam, że ma za małą doniczkę. Tak korzenie się rozrosły, że nie mogłam go wyjąć z doniczki. Połamał się i nie wiem co zrobić z liśćmi. Umyłam je i włożyłam do lodówki. Tych liści jest cały garnek (mały z Filipiaka). Jest bardzo gorzki. Jutro go odfiletuję i co dalej? Proszę o pomoc. Pozdrawiam serdecznie. Teresa

    • Magdalena Olszewska

      Liście aloesu można przechowywać w lodówce dosyć długo. Ja wykorzystuję miąższ do koktajli (oczywiście jeśli to jadalna odmiana aloesu, a nie doniczkowa), i robię z miąższu aloesu krem nawilżający – wystarczy zblendować w blenderze i przecenić przez drobne sito. Można dodać trochę oleju z migdałów, olejek eteryczny, etc

  2. Marta

    Przywiozłam sobie 3 szczepki z Kanarów. Mam je w doniczkach na oknie. Wyrosły na dorodne, duże roślinki. Co jakiś czas ścinam kilka liści, ścinam tylko kolce i wraz ze słodkim winem wrzucam do miksera. Po tygodniu mam nalewke aloesowy, która jest dobra w smaku. Piję po kieliszku dziennie. Zauważam wtedy wyraźna poprawę w samopoczuciu. Polecam te metodę.

    • Magdalena Olszewska

      Super pomysł!

  3. Iza

    Mój jest b.gorzki. z czego to wynika? Na bank to jest ten jadalny, porównując że zdjęciami ale teraz mam wątpliwości czy go jeść?

    • Magdalena Olszewska

      Witaj Iza, aloes nie powinien być gorzki, jeśli masz wątpliwości co do tego czy Twój aloes jest jadalny czy nie lepiej go nie jedz. Odmian aloesu jest naprawdę dużo. Najlepiej kupić liść aloesu w sklepie. Wiele sklepów internetowych ma w swojej ofercie aloes sprowadzany z ciepłych krajów – są to duże, soczyste liście, które kosztują kilkanaście złotych i starczają naprawdę na długo.

      • Iza

        Dostałam szczypke od osoby której pomagał na rany a tu taki pech, piękny ma już dużo liści a nie mogę ich wykorzystać. Jest możliwe żeby wysłać zdjęcie tutaj może ktoś oceni?

        • Magdalena Olszewska

          Cześć Iza, niestety nie ma możliwości dodania zdjęcia w komentarzu. Ale może warto wykorzystać ten aloes zewnętrznie, jako kosmetyk ?

  4. Ewa

    Moje pytanko gdzie można kupić taki lisc:)

  5. Iza

    Aloes jest genialny! Szkoda, że w naszej strefie klimatycznej nie ma szans. Przeżywają jedynie te doniczkowce, ale one nie nadają się do jedzenia (wersja tzw.drzewiasta). Czytałam w necie, że aloes traci swoje właściwości ok. 3 godziny po ścięciu, więc liść w lodówce w sumie ma już właściwości aloesowego placebo :/ Sporo interesuję się tym tematem, bo piję już piąty miesiąc miąższ z żółtego baniaczka. Nie będę robić reklamy firmie, ale ona jako jedyna opracowała proces stabilizacji miąższu. I dlatego wszelkie apteczne „cuda” lub napoje z aloesem w tytule mają z tą rośliną tyle wspólnego, co np. ja z zakonnicą ;p Wystarczy dodatek nawet promila aloesu i już firmy szczycą się swoim osiągiem…
    Proszę uważać na skórę liścia! Posiada substancje silnie drażniące. Sam miąższ nie wywołuje efektu przeczyszczenia, ale już te „soki” na rynku tak, bo to produkt powstały ze zmielenia całego liścia. Wiem, jak działa-szczerze nie polecam. Moje jelita dostały nieźle w kość.
    Lubię Pani artykuły i bardzo za nie dziękuję :)

    • Magdalena Olszewska

      dziękuję za miłe słowa:)

    • danuta

      Bzdury na kolach .Reklamujesz aloes z zoltego baniaczka !!
      Ja mam wlasny ,sposobow przygotowania jest wiecej niz jeden .Lisc nie musi lezec w lodowce .Miksowanie calych lisci niczego zlego nie piwoduje .Zawsze stosuje cale liscie i nikt jeszcze nie umarł z tego powodu .Zadnego przeczyszczanua tez nie bylo !!

  6. Agnieszka

    Aloes to bardzo cenna roślina. Ma wiele wspaniałych właściwości. Muszę kiedyś zaopatrzyć się w taki świeży aloes.

  7. Jagoda

    To ile jesć najlepiej na dzień ?

    • Magdalena Olszewska

      W przypadku np. problemów z jelitami spotkałam się z zaleceniem spożywania 100 mililitrów do dwóch razy na dobę, a w przypadku problemów z przemianą materii 100-200 miligramów (źródło: https://draxe.com/aloe-vera-benefits/).
      Ja wykorzystuję „na raz” 2-3 centymetrowy kawałek grubego liścia, z którego wydobywam świeży żel. Jeśli korzystasz z gotowego produktu aloesowego (aptecznego/ sklepowego) zalecenia odnośnie jego stosowania powinny być na opakowaniu:)

  8. Lady Laura.

    Ciekawy artykuł .Szkoda,że nie podałaś,jak przechować taki liść w lodówce ,aby pozostał jak najdłużej świeży .No i czy po zetknięciu z nożem nie traci swoich cennych właściwości.Pozdrawiam.

    • Magdalena Olszewska

      Nie znam innego sposobu niż odfiletowanie aloesu nożem, nie słyszałam też o tym, by trafił w ten sposób swoje wartości:) Warto zadbać o to by był to ostry nóż. Jeśli chodzi o przechowywanie to owijam swój liść w ręcznik papierowy i trzymam w lodówce. Mój liść jest od 3 tygodni w lodówce i ciągle jest super świeży. Polecam

    • teresa kremizaki

      Ja kroje nozem porcelanowym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Share via
„Kuvings
Send this to a friend
może zainteresuje Cię artykuł: Aloes - pozbądź się zmarszczek i zadbaj o jelita z bloga surojadek.com
link: https://surojadek.com/aloes/