Reader Interactions

Komentarze

  1. Kasia

    Dzisiaj zachecona wpisem kupilam pierzgę w miodzie. Dam znac jakie efekty. Pozdrawiam

    • Magdalena Olszewska

      Czekam Kasiu na komentarz :)

  2. Pozdrawiam

    thx za artykuł <3

    • Magdalena Olszewska

      :)

  3. Patrycja

    Świetny jest ten pyłek. Spożywam go regularnie :) Mam fajny sposób na jedzenie go. Do szklanki dodaje 1 łyżeczkę pyłku, 1 łyżeczkę miodu i około 50ml wody. Strasznie mi to smakuje :)

    • Magdalena Olszewska

      Dzięki za podzielenie się przepisem:)

  4. Joanna

    Dosc czesto choruję, dlatego od miesiąca stosuję małą terapię – łyżeczkę pierzgi rozpuszczam w ciepłej wodzie; dodaję miód i taką mieszankę zostawiam na noc. Rano piję i nawet i ten napój smakuje. Nie jednak o smak chodzi lecz o efekt, który może przynieść. Mam nadzieję, że przestanę chorować. Mam pytanie – czy prawdą jest, że w spożywaniu pierzgi należy robić przerwy? Dziękuję i pozdrawiam

    • Magdalena Olszewska

      Spotkałam się z rekomendacją, że pyłek pszczeli (a więc i pierzgę) warto stosować 30 – 60 dni, a potem zrobić przerwę.

  5. Magdalena

    Łyczeczkę pyłku i łyczeczkę miodu na półszklanki letniej wody zostawiam na noc.Piję codziennie rano,drugi miesiąc.Mam nadzieję,że przeziębienie mnie omoinie w tym roku.

  6. Hanna

    Niesamowite te pszczółki:)
    Własnie niedawno skończył mi się miodek wymieszany z pyłkiem pszczelim i propolisem, zakupiłam go w Chorwacji i byłam niesamowicie zaskoczona ze tak można.Teraz zrobię sobie sama, mam nadzieje ze mi wyjdzie.

  7. Anika

    Od dwóch lat jem pyłek w okresie jesienno-zimowym i nie choruję. W ubiegłym roku podawałem go synowi systematycznie i tylko raz miał problem z zatokami. Rewelacja

  8. Przemek

    Gratuluję artykułu :) Bardzo ładnie opracowany. Można by jeszcze tylko dopisać o tym ile faktycznie warto dziennie spożywać pyłku pszczelego lub pierzgi pszczelej. Po pierzgę zapraszam do mojej Pasieki. https://www.facebook.com/ekomiody/ Jeżeli będzie taka potrzeba to chętnie dopowiem jeszcze kilka informacji na temat produktów pszczelich.

  9. Romen

    nie od dziś wiadomo jak pożyteczne są pszczoły … o pierzdze słyszałem już dawno. w tabletkach wypróbowałem kiedy odezwały się problemy z cholesterolem. Wiadomo że musiałem ograniczyć najbardziej tłuste rzeczy. Ale czasami dalej sobie pozwalam ;) natomiast dzięki pierzdze mam super wwyniki jak nastolatek ;) Oczywiście po regularnym stosowaniu!! bo to ważne.

  10. Janek

    Stosuje pierzge jako uzupełnienie witamin i minerałów treningu kulturystycznym. Rewelacja.

  11. Mami Kami

    Podobno pylek kwiatowy przyspiesza rowniez wzrost u dzieci? Kupilam synowi ze wzgledu na niski wzrost i odpornosc. Czy moze sie ktos w tej kwesti wypowiedziec??

  12. Malgorzata

    Wczesna wiosna wraz z mezem zrobilismy sobie 3 miesieczna kuracje pylkiem pszczelim (1 lyzeczka zmielonego pylku na czczo). Od pazdziernika zazywamy pierzge (1 lyzka stolowa zmielonej pierzgi zalanej wieczorem woda do wypicia na czczo) . Oprocz faktu, ze zadne z nas od marca nie mialo nawet kataru ( a to juz jest sukcesem) nie widze spektakularnej poprawy zdrowia czy wygladu. Kontynuujemy do konca grudnia i od marca ponownie 3 miesiace pierzgi. Pierzga jest zdecydowania mniej przyjemna w smaku i konsystencji nawet po zmieleniu, ale przeciez nie spozywamy jej dla jej walorow smakowych :) .Maz dosladza ja miodem , ja rozpuszczam w malej ilosci wody, wypijam jednym haustem i popijam woda z cytryna. Taki poranny rytual. Podsumowujac, nie moge zagwarantowac, ze to pierzga wzmocnila nasza odpornosc, ale na pewno warto przeprowadzic taki eksperyment zamiast lykac witaminki z apteki. Pozdrawiam i gratuluje artykulu

    • Magdalena Olszewska

      Pani Małgosiu dziękuję za komentarz i miłe słowa:) pozdrawiam

  13. Ewa

    Piję na czczo pierzgę już od pół roku i pożegnałam się z lekami na refluks żołądkowy i żółciowy. Dla mnie to cud, bo prazol brałam kilka lat. Polecam.

    • Magdalena Olszewska

      Dziękuję za podzielenie się swoimi doświadczeniami. pozdrawiam

  14. Alex

    Po spożyciu pyłku pszczelego zaczynam mieć mdłości, zwyczajnie jest mi niedobrze. Nie przy bezposrednim spożywaniu tylko już po. Mdli mnie tak ze zanosi się na wymioty. Dlaczego? Kiedyś już spożywałam pyłek i nic mi nie było.

    • Magdalena Olszewska

      Ja nigdy nie miałam takich objawów. Nudności mogą świadczyć o alergii. Warto pamiętać również o tym, że pyłek może wchodzić w interakcję z lekami, a mdłości mogą być skutkiem ubocznym. pozdrawiam

  15. Danuta

    Lekarze nie mogli mi pomóc …różne badania…i nic….postanowiłam sama sobie pomóc….znalazłam informacje na temat pyłku kwiatowego i zaciekawiła mnie informacja na temat pierzgi…postanowiłam spróbować….niestety w Kanadzie nie znalazłam pierzgi…nie bylo problemu z pyłkiem pszczelim i z propolis…pierzge dostałam od znajomego ktory przywiózł mi z Polski…..zniknął bol fibromaylgi …bóle reumatyczne…system odpornosciowy jest poprawny ….jestem żywotna…az chce sie żyć….mam wiecej sił….jestem spokojna dobrze śpię….nie da się tego wyliczyć….to czego nie mogli zrobic lekarze…zrobiły pszczółki….codziennie rano biore pół łyżeczki pyłku i kapsułke propolis popijam ciepłą wodą a pol łyżeczki pierzgi trzymam w ustach..i pomału połykam .mam zrobiona pastę z pierzgi….

    • Magdalena Olszewska

      Pani Danuto! bardzo się cieszę i dziękuję za podzielenie się swoją historią:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

„Kuvings

Send this to a friend

może zainteresuje Cię artykuł: Pyłek pszczeli i pierzga - multiwitamina stworzona przez Naturę z bloga surojadek.com
link: https://surojadek.com/pylek-pszczeli/