Reader Interactions

Komentarze

  1. Kasia

    28/07/2015 at 4:08 pm

    Witam, czy mozna re 2 lyzki stolowe siemienia zwyczajnie pogryzc? Ja pilam zalane wrzatkiem kilka miesiecy i b.przytylam

    • Magdalena Olszewska

      28/07/2015 at 6:23 pm

      Kasiu,
      pewnie, że można. Namoczyłabym je tylko w wodzie (może być zimna lub letnia) na min. 30 minut, aby zmiękły. Moim zdaniem siemię lniane powinno wspierać odchudzanie jednak nie trzeba przesadzać z jego ilością (1-2 łyżki w zupełności wystarczą).

      • Mała Mi

        25/07/2016 at 9:19 pm

        Witam. Po przeczytaniu komentarza wyżej mam pytanie. Czy siemię lniane działa w końcu odchudzająco czy można po nim jednak przytyć? Dodam że mi zależy na zrzuceniu wagi

        • Magdalena Olszewska

          26/07/2016 at 1:04 pm

          Siemię lniane to doskonałe źródło zdrowych tłuszczów, błonnika, pomaga w walce ze stanami zapalnymi i wspiera utratę wagi, co potwierdza np. badanie opublikowane w Journal of Nutrition (http://jn.nutrition.org/content/140/11/1937.full).
          Zdaniem dr. Fuhrmana nasiona, pestki i orzechy (siemię lniane, nasiona konopi siewnej, chia, orzechy włoskie) pochłaniają niczym gąbka tłuszcz w przewodzie pokarmowym i zapobiegają wchłanianiu się wszystkich kalorii z tłuszczu. Co więcej „wyciągają” z krwiobiegu niezdrowe tłuszcze. Warto wspomnieć, że jedzenie siemienia lnianego skutecznie tłumi nadmierny apetyt:) Oczywiście warto mieć na uwadze to, że podobnie jak orzechy są dosyć kaloryczne. Zdaniem dr Fuhrmana dawka wysokokalorycznych nasion i orzechów w przypadku diety odchudzającej nie powinna przekraczać 30g dziennie. Jednym słowem z całą pewnością warto wprowadzić siemię lniane do diety (również odchudzającej), ale nie przesadzać z jego ilością:)

    • Helmut

      16/10/2016 at 11:14 am

      Napewno Kasia nie przytyla od siemia lnianego, niech Kasia pomyśli ile innych rzeczy oprócz siemia lnianego miała na talerzu.
      Tak tak, najlepiej zrzucić winę na len

      • gregorpc1

        01/07/2017 at 5:22 pm

        nieprawda jak ktoś z foczki robi z siebie morsa to nie wygląda smacznie.polece tu jedną zasadę na utrzymanie dobrej wagi dokładnie jedną godzinę po zjedzeniu czegoś żołądek musi byc pusty jeśli nie jest omijamy takie dania i w przerwie pomiedzy posiłkami nie pasiemy sie przystawkami ciezkostrawnymi jedynie owocami służacymi jedynie do zabicia uczucia głodu ,Jesli występuje problem- co ja z robie z rekami jak nie jem – można spokojnie zacząć szydełkować lub skupić sie na opisywaniu zastosowanej diety i obserwacji zachowań naszego organizmu

    • speed

      16/10/2017 at 5:36 pm

      Gorącą wodą a tym bardziej wrzątkiem bym nie radził zalewać. Omega3 to tłuszcz nietrwały i podczas termicznej obróbki sięrozkłada.

  2. Kamila

    28/07/2015 at 9:18 pm

    Post jak najbardziej zachęca do spożywania lnu :)
    Mam nadzieję, że wreszcie zacznę do przyjmować, bo już miałam kilka podejść i jakoś nie wychodziło :)
    Pozdrawiam!
    MÓJ BLOG

  3. Tomek

    28/07/2015 at 11:27 pm

    szukamy tego co trudno dostępne nie doceniając tego co mamy pod nosem. Bardzo dobry artykuł. Twój blog inspiruje do dbania o to co najważniejsze… zdrowie!

  4. Marlena - Miss Commando

    29/07/2015 at 9:48 pm

    Uwielbiam siemię lniane! Olej do porannej sałatki, sproszkowane do zagęszczenia owsianki i koktajli, a w ziarnach do mielonych z indyka :)

  5. L.R

    30/07/2015 at 9:00 pm

    Bedac dzieckoem zachorowalam.Brzuch bolal mnie latami i nikt nie wiedzial dlaczego i zaden szpital mnie nie wyleczyl. Okazalo sie ze byl to niezyt zoladka spowodiwany kapiela w jeziorze, woda byla zazimna. Nie zapomne tych wakacji do konca zycia. Zero lodow, zimnych napoji cale lato. Dwa razy dziennie pilam siemie lniane przed jedzeniem wlasnie tak zalewane wrzatkiem i musialo odstac az zrobil sie klej. Wypilam doslowie wiadro tego lnu i w ten otoz zposob wyleczylam swoje bole brzucha. Bardzo polecam, pomaga w 100%.

  6. krzysio

    16/08/2015 at 9:46 pm

    ja dodaje do ciast ,np marchewkowego ,ale pije go duzo pomaga w refluxie zoładka i zgagi oraz nadkwasoty polecam i popieram —proponuje tez mniszek lekarski oraz babke plesznik i babke jajowata poczytajcie o nich :)

  7. Mada

    05/09/2015 at 8:50 pm

    uwielbiam siemię, to już mój rytuał, że codziennie zalewam 2-3 łyżeczki mlekiem, dodaję łyżeczkę nasion chia i gdy zrobi się galaretka wcinam ze sakiem gryząc ziarenka. Wiedziałam, że siemię ma wiele zdrowotnych właściwości ale nigdy nie słyszałam o ochronie przed rakiem piersi! a to akurat dla mnie bardzo ważne bo jestem w grupie ryzyka i muszę regularnie kontrolować piersi, dobrze wiedzieć, że pomagam sobie też dietą:) naprawdę świetna interesująca stronka!

  8. klarka

    26/11/2015 at 11:54 am

    Ja akurat stosuję mielone siemię lniane od firmy Gal, a to dlatego, że posiada dużo błonnika i NNKT. O właściwościach już pisano niejednokrotnie, a ja chcę napisać, co zauważyłam u siebie po około 4 miesiącach regularnego picia. Po pierwsze nie mam zgagi, nie mam problemów z zaparciami, skóra mi się mniej tłuści, a włosów nigdy nie miałam tak mocnych i zdrowych. Schudłam też 3kg i być może jest to efekt tego błonnika, ale już za to uciąć głowy sobie nie dam :) Dla mnie same plusy :)

  9. BoloŁącznik

    15/12/2015 at 10:00 am

    Siemie należy spożywać tylko z zmielonej formie? Co z całymi ziarnami? Gdzieś czytałem że nasz organizm w ogóle nie trawi siemienia i stad ta „moda” na mielenie

        • Magdalena Olszewska

          31/07/2016 at 8:26 pm

          Jeśli chcesz przybrać na wadze to z pewnością warto sięgnąć po nasiona (jak nasiona lnu), pestki, orzechy czy awokado, są to pełnowartościowe, zdrowe produkty i dosyć kaloryczne. Wielkość porcji oczywiście zależy od wagi, poziomu tkanki tłuszczowej i oczywiście stopnia aktywności fizycznej. Nie jestem dietetykiem, więc będę opierać się na zaleceniach dr Fuhrmana, którego zdaniem większość zdrowych osób o odpowiedniej masie ciała i umiarkowanej aktywności fizycznej może zjeść od 80 do 120g nasion, pestek i orzechów dziennie (w przypadku osób odchudzających się dawka ta wynosi zaledwie 30g). Jeśli intensywnie ćwiczysz ta dawka powinna być oczywiście większa (wyczynowi sportowcy oprócz zjedzenia awokado mogą potrzebować jeszcze nawet 115 do 170g surowych nasion, pestek i orzechów).

  10. Kryśka

    22/02/2016 at 10:12 pm

    ja już od lat stosuję siemię lniane złociste (bo ma lepszy smak niż brązowe) oraz do wszelkich sałatek i past dodaję olej lniany lenvitol zamiast oliwy czy oleju rzepakowego. Czuje się świetnie, nie choruję (katar to chyba ostatnio miałam 3 lata temu) i do tego moja skóra świetnie wygląda, koleżanki w pracy ciągle pytają mnie jakiego kremu na zmarszczki używam, wciąż mi nie wierzą że to zasługa siemienia i oleju lnianego. Pozdrawiam, Kryśka

  11. hcb4056

    07/03/2016 at 1:50 pm

    Popieram 100% wprowadzenie do diety siemienia lnianego. Z uwagi na problemy ze zgaga zaczęłam pic siemie od dwóch tygodni. Juz czuje poprawę i przy okazji poprawiły mi sie paznokcie. Codziennie rano pije szklankę kleiku i łyżkę oleju tłoczonego na zimno.
    Polecam tez mycie włosów z galaretka z siemienia lnianego. Włosy sa puszyste i łatwe w układaniu.
    Super food to siemię lniane!!
    Hanna

    • Jacek

      28/04/2016 at 8:38 pm

      Podobno przy chorych jelitach np zapalenie typu Crona nie należy spożywać siemienia lnianego gdyż jeśli się bierze leki przeciwzapalne siemie l. hamuje wchłanianie ich przez ścianki jelita. Proszę o komentarz lub rade jak spożywać w takich wypadkach siemię l.

      • Magdalena Olszewska

        28/04/2016 at 9:05 pm

        Spotkałam się z takimi informacjami. Siemię lniane może mieć działanie lekko przeczyszczające, może powodować uczucie dyskomfortu, dlatego niektórzy nie zalecają stosowania siemienia w przypadku takich dolegliwości. Zawsze warto skonsultować to z lekarzem.

      • krolikowska

        14/06/2016 at 9:54 pm

        Uwielbiam siemie lnianne ..uzywalam go bardzo często do wszystkiego ale ponieważ mam problemy z nadwaga bo choruje na niedoczynność tarczycy …powiedziano mi żebym odstawila siemie bo jest bardzo tluczace ..prosze o odp czy to prawda. ?

        • Magdalena Olszewska

          15/06/2016 at 12:16 pm

          Moim zdaniem siemię lniane pomaga w odchudzaniu. Jest cennym źródłem dobrych tłuszczów i błonnika (1 łyżka to aż 2g błonnika) i przyspiesza przemianę materii. Jeśli chodzi o kaloryczność to 100 g ziarenek siemienia zawiera ok. 534 kalorie, a 1 łyżka (ok. 7g) to ok. 37 kcal. W mojej codziennej diecie używam maksymalnie 1-2 łyżki siemienia (czyli max 74 kcal). Dobrych, pełnych zdrowia kalorii. Nie znam nikogo, kto jest w stanie jeść siemię lniane w bardzo dużych ilościach, o ile schrupanie 100g orzeszków ziemnych (ok. 600 kcal) nie stanowi raczej problemu o tyle 100g siemienia byłoby nie lada wyzwaniem:)

        • Jilia

          11/09/2017 at 10:06 pm

          Ns 100%:spożywać ew. po małej łyżeczce . Dla tych b. ważnych minerałów !
          Ich niedobory także powodują szwankowanie tarczycy !

          • dundas

            06/01/2018 at 1:50 am

            Jestem chory od 10-tygodni leze w lozku, mam duzo czasu i cczytam wszystkie madrosci internetu o odchudzaniu. Ja zlapalem dwie choroby na raz; polpasiec i neuropatia kukrzycowa.Obie choroby bardzo bolesne.Mam 80-lat jestem chwi lowo w miescie Winnipeg w Kanadzie.Pierwsze dwa tygodnie byle sam, poniewaz zona zostala w Polsce. wa tygodnie jadlem tylko zupe dwa razy dziennie. , bo nie moglem chodzic.Cale szczescie,ze tu gdzie mieszkam jest bar, to z tego baru przynosili mi zupe. .Przez pirwsze 4 tygodnie schudlem 8-,kg.Nastepne tygodnie bylo lepiej, bo przyjechala zona z Polski i zajela sie mna, ale diete utrzymem nada,l dwie zupy dziennie.Po nastepnych 4 tygodniach schudlem nastepne 8-kg.i obecnie waze 100-kg, a wazylem 116kg.-keddy przyjechalem do Kanady.Moj kolega mowi, ze najepsza dieta to, M Z, czyli mniej zrec.Zadne diety nie pomoga, jezeli jemy za duzuo.Ja scudlem 16-kilo, tak, ze wszystka odziez jest dla mnie zaa duza Jechalem z zona do lekarza i kiedy wysialsmy z autobusu to spadly ze nie spodnie, bo wszystko jest luzne Dlatego radze tym wszyskim ktorzy szukaja cudownych diet na odcudzenie, zasto,sujcie moja diete, M Z (-mniej zrec)-to gwarantuje wam, ze scudniecie ile bedziecie chcieli.Pozdrawim wsztstkich ktorzyb walcza z nadwaga, sprobujcie mojej diety-MZ.Ja nadal leze w lozku,ale powoli wychodze na prosta, jedna choroba odpuscila (poplpasiec), ale,druga ( .neuropatia cukrzycowa jeszcze troche trzyma).Majac 80-lat pdieta odchudzajacaokonalem dwie baadzo bolesne choroby, kto mial stycznosc z tymi chorobami to wie o czym mowie.

    • Magdalena Olszewska

      04/05/2016 at 5:09 pm

      Najlepiej dodać 1-2 łyżki zmielonego siemienia do ulubionego koktajlu, musli czy owsianki. Można tez zalać po prostu niewielka ilością wody i wypić ale w koktajlu smakuje zdecydowanie lepiej ;)

  12. mama

    09/05/2016 at 11:55 pm

    Ja muszę „przemycać” siemię czteroletniej córce. Kleiku nie przełknie, nie ma szans, wymyśliłam ostatnio, by zmieszać łyżeczkę zmielonych ziaren z masłem i tym posmarować kanapkę, ale mam wątpliwość czy taki sposób jest dobry, czy jednak nie powinnam wcześniej tych ziaren w czymś rozmoczyć? Proszę o poradę.

    • Magdalena Olszewska

      10/05/2016 at 10:37 am

      Oczywiście można je namoczyć, wówczas powstanie gęsta galaretka. Myślę, że najłatwiej dodać zmielone siemię lniane do koktajlu, najlepiej wykorzystując ulubione owoce dziecka, w takim wydaniu dziecko nie zauważy nawet siemienia. Jeden ze składników może być mrożony (np. banan, gruszka czy mango), wówczas koktajl smakuje lepiej:)

  13. Krzysiek

    15/05/2016 at 11:41 pm

    Witam. U mnie jest trudniejsza sytuacja, wzw B z konkretnym już zwłóknieniem wątroby, muszę więc ograniczać błonnik, z drugiej strony problemy z zaparciami. Wrzucam do wrzątku ok 2 łyżki całych ziaren gotuję chwile i zostawiam na noc, rano odgrzewam i kisielek przez sitko przed śniadaniem…
    Czego zostaje najwięcej a czego ubywa?
    pozdrawiam

  14. Gabinia

    08/06/2016 at 8:23 pm

    Wpadlam przypadkiem na ta stronke ale zostane z przyjemnoscia! Moj piesek jadl jedzonko z mielonym siemieniem wlasnie z powodu zaparc! Teraz sporo go zostalo i juz wiem jak go zuzyje! Dziekuje :)

    • Rafał

      19/06/2016 at 3:54 pm

      Mam zaparcia i wzdęcia, po spożywaniu siemienia lnianego przez kilka dni dwa razy dziennie, wszystko przeszło jak ręką odjął ☺️

  15. Iwona

    23/06/2016 at 8:22 am

    Proszę o informację czy len mielony, zakupiony w aptece można bezpośrednio dodać do mleka jako dodatek do płatków owsianych? Czy trzeba najpierw taki len poddać obróbce termicznej?

  16. najprawdopodobniej panikująca bez powodu

    24/07/2016 at 6:19 pm

    czy siemie lniane kupowane w postaci ziaren w woreczkach w zwykłym spożywczaku należy poddawać jakiejkolwiek obróbce przed dodaniem np do ciasta czy jogurtu? nie chodzi mi o przyswajalność składników odżywczych a pozbycie się związków cyjanogennych, rozumiem że podczas obróbki termicznej enzymy katalizujące reakcje szkodliwych produktów ulegną denaturacji i chyba nie powinno być już żadnego „zagrożenia”??? ale co w przypadku spożywania na surowo? bede wdzieczna za jakas profesjonalna opinie :)

    • Magdalena Olszewska

      26/07/2016 at 2:40 pm

      Prawdą jest to, że cyjanogeneza dotyczy nasion zmielonych i można jej uniknąć zalewając zmielone ziarna gorącą wodą. Inny sposób z jakim się spotkałam to połączenie zmielonych ziaren siemienia z kwasami owocowymi lub aktywną siarką. Siemię lniane to podstawowy składnik diety dr Budwig, w której rekomendowane jest połączenie zmielonych ziaren siemienia lnianego z sokami owocowymi, albo w towarzystwie nabiału, miodu i owoców. Połączenie siemienia lnianego z kwasami owocowymi neutralizuje cyjanowodór (więcej szczegółów tutaj http://www.primanatura.pl/czy-siemie-lniane-jest-toksyczne/).
      Pomijając sposób jedzenia siemienia lnianego (mielone czy w ziarenkach, z sokiem czy bez, zalane gorącą wodą czy nie) spożywanie ziaren siemienia lnianego w ilości do 50 gramów dziennie wg wielu badań jest bezpieczne – co potwierdza np. to badanie http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8098222 .
      Również zdaniem dr Lynne M. Ausman, dyrektora Biochemical and Molecular Nutrition Program at Tufts’ HNRCA Cardiovascular Nutrition Laboratory, nie ma powodu do obaw. Jest wiele innych naturalnych produktów, które w minimalnych ilościach zawierają związki cyjanogenne jak np. orzechy nerkowca, migdały, niektóre warzywa fasolowe, pszenica. Badanie przeprowadzone w 1994 wykazało, że jedzenie 60 gramów siemienia lnianego (więcej niż 8 łyżek stołowych dziennie) jest bezpieczne. http://www.ifrj.upm.edu.my/20%20(02)%202013/1%20IFRJ%2020%20(02)%202013%20Ganorkar%20(236).pdf

      • najprawdopodobniej panikująca bez powodu

        28/07/2016 at 1:04 pm

        bardzo dziękuję za taką treściwą odpowiedź i linki do tych artykułów; chętnie poczytam! jestem wdzięczna za rozwianie wątpliwości! :)

      • BlueAngel

        27/10/2017 at 1:04 am

        To co „niby” szkodzi – związki cyjanogenne – to wit. B17 czyli Amigdalina (inaczej Letril) – związek zabijający komórki nowotworowe!!! Nasze babcie pakowały do słoików owoce z pestkami: śliwki, wiśnie, czereśnie, jabłka… stało to sobie w słoikach w postaci kompotu, wszyscy domownicy pili i jakoś nikt nie zastanawiał się nad „trucizną” i mało ludzi chorowało na raka. Potem nastąpiła era „drylowania” wszystkiego łącznie z naszymi mózgami i pędzenie nas do aptek po „tableteczki” zamiast korzystania z tego co nam natura dała. Efekt – masy chorujących na nowotwory ludzi, masa aptek i „lekarstw” które teraz „drylują” nasze kieszenie. Pozdrawiam.

  17. m

    30/07/2016 at 3:25 pm

    witam, jem siemie w ziarenkach, poprzednio prażę na suchej patelni dzięki czemu jest chrupiące i ma pyszny, orzechowy smak, tak dodaję je np. do jogurtu. kwesti smaku nie budzą moich wątpliwości, bo taki dodatek do deserów jest pycha, ale czy tak przyrządzone siemie jest tak samo skuteczne jak np. zmielone?

    • Magdalena Olszewska

      03/08/2016 at 4:39 pm

      Całe (niezmielone, połknięte w całości) siemię lniane prostu przechodzi przez nasze ciało niestrawione. Siemię posiada dosyć twardą skorupkę, więc w stanie nienaruszonym (razem z całym bogactwem jakie w sobie kryje) zostanie wydalone z organizmu. Natomiast w postaci zmielonej siemię lniane pozwala organizmowi skorzystać ze składników odżywczych. Warto mielić ziarna lub bardzo dokładnie gryźć:)

  18. MM

    26/08/2016 at 5:59 pm

    Bardzo ciekawe wiadomości. Nie znalazłam tylko informacji o terminie przydatności do spożycia siemienia lnianego. Rozerwała mi się torebka z siemieniem, więc przesypałam do słoika. Stało tak sobie dość długo (ponad rok?) i teraz nie wiem, czy można je jeszcze użyć, czy raczej do wyrzucenia, skoro olej lniany ma tak krótki termin przydatności… Czy można jakoś rozpoznać, że siemię przeterminowane i do wyrzucenia?

  19. emil

    22/10/2016 at 12:59 am

    Szanowna Pani Magdo. Pani pomija bardzo ważną rzecz, niesłychanie istotną. Mianowicie pochodzenie nasion lnu. A przecież len lnu jest nierówny. Polska jest zasypywana z Ukrainy i bodajże ze Słowacji (?) , a także z rodzimych upraw z południa Polski siemieniem odmian przemysłowych, uprawianych na włókna. Mają one dużo gorsze właściwości niż odmiany konsumpcyjne uprawiane m.in. na olej. Odróżniam je po tym, że jak zalewam dwie łyżki stołowe siemienia na noc ciepłą wodą, a rano przecieram blenderem, to z odmian przemysłowych otrzymuję wodnistą ciecz, a z odmian konsumpcyjnych mam bardzo gęsty kisiel . Wydaje mi sie, że jest to świadectwo odpowiedniej ilości śluzu, a zatem i oleju.
    Ostatnio wreszcie znalazłem odpowiednie siemię, tak dobre że powstał bardzo gęsty kisiel od którego wysiadł mi blender. Po prostu trzeba dać jeszcze więcej wody, żeby był bardziej rozcieńczony i bezpieczny dla blendera.
    Do kitu sa te wszystkie siemienia lniane ze sklepów, zwłaszcza z supermarketów, to nic nie warte siemię firmy SANTE. Bodajże nawet złociste siemię nie zawsze jest gwarancją odpowiedniej oleistości. To siemię na którym połamałem mój blender, to fantastyczne siemię firmy K A W O N z Gostynia. W ogóle wydaje mi się, że sensowniejsze jest siemię z upraw z północy Polski, gdzie podobno przewagę mają stare konsumpcyjne odmiany.
    Trudno mi powiedzieć jakie jest siemię z Herbapolu, póki nie zreperuję lub nie kupię nowego blendera. Może ono też jest z odmian przeznaczonych na konsumpcję? Bo nie mam innego sposobu na sprawdzenie jego jakości, jak właśnie zalanie ciepłą wodą i po kilku godzinach przemielenie lnianych glutów blenderem. Póki co, jem mielony z firmy K A W O N. Zastanawiam sie nad zalewaniem ciepłą wodą na 2 godziny zmielonego siemienia i uzyskiwaniem podobnego efektu jak mielenie blenderem – czy rzeczywiście zmielone siemię tak szybko traci swoje właściwości? Pozdrawiam. Pani Magdo ciekaw jestem Pani opinii

    • Magdalena Olszewska

      22/10/2016 at 4:18 pm

      Wydaje mi się, że zalanie ciepłą wodą świeżo zmielonych nasion lnu nie powinno znacząco wpłynąć na ich właściwości. Zależało mi na podkreśleniu, że warto kupować całe ziarna i mielić je przed konsumpcją zamiast kupować zmielone ziarna, które często długo zalegają na półkach sklepowych:)

    • Magdalena Olszewska

      25/10/2016 at 3:50 pm

      Aniu, ja dodaję łyżeczkę ziarenek siemienia razem z pozostałymi składnikami do blendera i blenduję. Jeśli jednak nie masz wysokoobrotowego blendera warto ziarenka wcześniej zmielić w młynku do kawy. Do wyciskarki nie dodawałabym raczej ziaren siemienia, jeśli chcesz wzbogacić sok siemieniem lnianym dodaj do soku zmielone ziarna.

  20. Kasia

    30/10/2016 at 8:59 am

    Witam, od pewnego czasu używam siemienia i nie wiem jak to robić, żeby było dla mnie jak najbardziej wartościowe. Codziennie rano przygotowuję owsiankę do pracy. Ze względu na leki po wycieciu tarczycy jem śniadanie w pracy około 40 minut od wzięcia leków. Owsiankę robię zaraz po wstaniu, wsadzam do słoiczka i kilka minut makijż lus kilka minut w samochodzie jest akuratna do jedzenia. Pytanie czy do ugotowanej owsianki kiedy jest jeszcze bardziej płynna moge dodac ziarna? Wczesniej zaparzałam ziarna wodą i zostawiałam na dłuższą chwilę aby zrobił się kleik. Czy takie połączenie z owsianką też będzie ok? Czy mogę dodać też nasiona chia i pytanie czy gryźć ziarenka?

    • Magdalena Olszewska

      31/10/2016 at 4:24 pm

      Kasiu, moim zdaniem jak najbardziej możesz siemię lniane dodać do płynnej owsianki, wato dodać nawet więcej wody/mleka bo siemię lniane zagęści z pewnością Twoje śniadanie :) Jeśli dodasz ziarenka to oczywiście warto je rozgryzać. Możesz zmielić je wcześniej w młynku do kawy i w takiej postaci dodać do owsianki. pozdrawiam

  21. Basia

    09/11/2016 at 3:49 pm

    Proszę nie zapominać odnoście producentów siemienia lnianego o państwowym Instytucie Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich, który od ponad 80 lat produkuje i bada m.in. siemię lniane w różnych postaciach.

  22. Alicja

    20/11/2016 at 5:41 pm

    Rano przed pójściem do pracy zalewam 2 łyżeczki świeżo zmielonego siemienia czekam 10 minut dodaje odrobinę soli i pije jest bardzo dobre
    Zaparcia ustąpiły polecam

  23. iwona

    05/12/2016 at 4:19 am

    Prosze o porade.Jestem 7 miesiecy po przeszczepie szpiku,schudłam 17kg,czuje sie dobrze ale jedzenie to ciągle problem,mam apetyt ale po posiłku mam bóle brzucha i dlatego mało jem żeby tego uniknąć,poprostu skubie jak ptaszek.Chciałabym troche przytyć no i może te bóle ustąpią przez siemię??? ktoś mi kiedyś powiedział ze zalewając mlekiem przytyje.Prosze o porady

    • Magdalena Olszewska

      05/12/2016 at 7:06 pm

      Muszę przyznać, że nie słyszałam nigdy o zalewaniu siemienia lnianego mlekiem. Jeśli chodzi siemię lniane to jednym ze sposobów wspomagających zwiększenie wagi może być dodawanie do codziennej diety tłoczonego na zimno oleju lnianego. To cenne źródło niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, a także dodatkowych kalorii (1 łyżka oleju lnianego to ok 120 kcal). Warto jednak pamiętać by spożywać go na zimno np. dodając do sałatek/surówek, past, sosów czy koktajl i czy też polewając nim np. ugotowaną kaszę.

  24. rudamania

    12/12/2016 at 3:02 pm

    Pije siemię 15 lat powód zwężenie przewodu pokarmowego(jak jedzenie nie mogło”wpaść” do żołądka piłam siemię pomogło, siemię jest super przy refluksie i bólach żołądka, rozjaśnia przebarwienia na skórze,”zjada” wszelkie narośla, działa na świąd głowy, może robić za żel do włosów, nie pozostawia plam na ubraniu, idealny na plamy starcze na dłoniach, ale na włosy nie pomógł. Nie wyobrażam sobie dnia bez siemienia.

    • Magdalena Olszewska

      21/12/2016 at 11:48 pm

      Siemię lniane to bogate źródło błonnika, witaminy E, Omega 3, witamin B1 iB6, żelaza, cynku i magnezu i naturalny sposób na to by je wzmocnić i by szybciej rosły. W przypadku mielonego siemienia lnianego zalecane jest zastosowanie ciepłej wody.

  25. krysia

    02/01/2017 at 11:39 am

    Jaką wodą zalewać zmielone siemie lniane?-podobno zaleca się ciepłą ale ile ma mieć stopni?czy może gorącą, ale myślę że wtedy siemię straci swoje wlasciwości.Proszę o odpowiedz.Pozdrawiam

    • Magdalena Olszewska

      05/01/2017 at 5:51 pm

      Krysiu, siemię lniane to bardzo wdzięczny produkt o neutralnym smaku, który możesz dodawać na wiele sposobów do swojej diety. Nie tylko w postaci zalanych wodą ziarenek. Możesz w postaci zmielonej/ pokruszonej (ziarenka mają twardą skorupę, więc w postaci nierozdrobnionej przejdą przez organizm prawdopodobnie nie uwalniając swoich składników odżywczych) do soków, koktajli, owsianki, musli, zup, chleba czy ciast (świetnie nawet zastępują jajka). Potrawy z siemieniem można nawet piec, bez obawy zniszczenia lignanów i kwasów tłuszczowych omega (inaczej niż w przypadku oleju lnianego)

  26. krysia

    08/01/2017 at 9:56 am

    Dziękuję za odpowiedz,ale w zasadzie dalej nie wiem czy jeżeli zalwam mielone siemię chłodną przegotowaną wodą to czy ono zachowuje wszystkie swoje wlasciwości?Proszę o odpowiedz,bo jakos tak najlepiej mi sie je spozywa

  27. Adam

    08/01/2017 at 10:21 pm

    Witam. Zacząłem stosować siemie lniane jednak nadal mam dylemat czy lepiej zmielone siemie zalać ciepłą przegotowaną wodą i odrazu wypić czy jednak zalać gorącą wodą, odstawić na noc i dopiero wypić rano. Czy ma to znaczenie odnośnie jego dobroczynnych właściwości? Nie jestem wybredny co do smaku czy też konsystencji siemienia. Mogę je spożywać w każdej postaci tylko jestem ciekaw jaka jest najskuteczniejsza.

    • Magdalena Olszewska

      09/01/2017 at 8:46 pm

      Cześć Adam, ja sięgam po świeżo zmielone siemię lniane i spożywam je od razu dodając do soku, koktajlu czy musli (bez zalewania wodą na noc). Należy unikać zbyt długiego wystawiania zmielonych ziaren na działanie powietrza. Dlatego najlepiej spożywać je niedługo po zmieleniu.

  28. Paulina

    25/01/2017 at 9:21 pm

    Czytałam komentarze ale nie znalazłam informacji na temat tego czy jeśli używam całych ziaren ,zalewam je wodą i gotuję je to czy są cyjanogenne? Znalazłam taki „przepis” na internecie i teraz się zastanawiam czy to złe informacje. Więc czy całe ziarna zalane zimną wodą i podgotowane są szkodliwe jeśli nie odcedzam ziaren po tym zagotowaniu i jem całość?

  29. Agnieszka

    27/01/2017 at 11:52 am

    Ja zalewam cale ziarna ciepla woda na noc i rano wypijam to wszystko, razem z ziarnami. Ziarenka dodaje tez do jogurtu oraz po prostu nabieram lyzeczka i zjadam w calosci. Tylko ze nigdy nie myslalam zeby to jakos dobrze pogryzc, tzn troche gryze a reszta po prostu polykam :-) i oto dowiedzialam sie ze zle robie :-) mam tez pytanie, czy ja nie za duzo tego spozywam? Jakies 100 g tygodniowo to znacznie wiecej nie 2 lyzki dziennie

    • Janusz Odes.

      26/10/2018 at 11:38 pm

      Pani Agnieszko postępuje Pani absolutnie prawidłowo. Ogólna zasada jest taka. Wszelkiego rodzaju ziarna, kasze zalane kefirem, jogurtem, zsiadłym mlekiem zastępują gotowanie czy te też zalewanie gorącą wodą. Wystarcz godz. by ich konsystencja była taka jak po gotowaniu. Można odczekać kilka godzin ale to nie wiele zmienia. Osobiście do 3/4 szklanki kefiru czy jogurtu dodaję dwie łyżki ziaren siemienia łyżkę lub dwie pestek z dyni kilka orzechów mieszam i po godzinie są gotowe do jedzenia. Można doprawiać sokami, miodem i kto czym lubi. Życzę smacznego.
      .

  30. Zbyszek

    28/01/2017 at 10:35 am

    Zalewam zmielone siemię lniane gorącą wodą i spożywam po wystudzeniu lekko ciepłe, rano przed posiłkiem, wieczorem przed snem. Chciałbym dowiedzieć się po jakim czasie od wypicia siemienia mogę zjeść posiłek rano a ile musi upłynąć czasu od zjedzenia ostatniego posiłku wieczorem.

    • Magdalena Olszewska

      03/02/2017 at 7:01 pm

      Panie Zbyszku, nie spotkałam się z jakimiś specjalnymi wytycznymi odnośnie czasu jaki trzeba zachować przed lub po wypiciu siemienia lnianego. W wody przypadku wody, wypicie jej bezpośrednio przed lub po posiłku może rozcieńczać kwasy żołądkowe. Warto więc zachować min. półgodzinny odstęp czasowy.

  31. ania

    30/01/2017 at 5:46 pm

    Mam zamiar przyjmować len z kilku powodów -zaparcia.problemy żołądkowe[refluks.żółciowy nieżyt],cholesterol trochę powyżej 200.jak najlepiej przyjmować len żeby dać mu jednocześnie. osłonę żołądka,pomóc jelitom i zapewnić organizmowi dobrą dawkę kwasów omega 3

  32. Ryszard

    01/02/2017 at 11:13 am

    Siemię lniane to cudowny lek przeciw nowotworom.Stosuję je już 17 lat codziennie i być może dlatego jeszcze żyję.Mielę je w młynku do kawy i 2 łyżeczki zalewam wrzątkiem na 15-30 minut,odlewam przez siteczko powstały śluz i dodaję do zupy mlecznej.Nie mielić więcej jak na 5 dni,bo jełczeje,przechowywać w słoiku zamkniętym w ciemnym miejscu,nie koniecznie w lodowce.Życzę Wszystkim smacznego i ZDROWIA.Pozdrawiam

    Ryszard

  33. Aga

    18/03/2017 at 9:59 am

    Ja codziennie jem jogurt naturalny z platkami owsianymi i oczywiscie simiem lnianym,dodaje jabłko. Jest pyszne i sycace, polecam

  34. bania

    09/04/2017 at 1:51 pm

    witam ja rano zalewam ciepłą wodą 1 łyżkę zmielonego do tego dodaje ziarna chia i sok z cytryny 1 łyżkę miodu po 10 minutach pije 1 kubek

  35. Barbara

    09/04/2017 at 1:52 pm

    witam ja rano zalewam ciepłą wodą 1 łyżkę zmielonego do tego dodaje ziarna chia i sok z cytryny 1 łyżkę miodu po 10 minutach pije 1 kubek

  36. Wiktor

    09/04/2017 at 3:00 pm

    trochę się zamotałem Ziarna lnu najpierw zmielić potem zalać, potem cedzić ? To po co mielić ? ów „lniany kisiel” lepiej robić z całych ziarenek czy raczej rozdrobnionych no i czy trzeba to cedzić po rozdrobnieniu ?

  37. Iza

    18/06/2017 at 10:09 pm

    Witam moja dwu letnia córka ma ciągle zaparcia znajomy polecil mi abym podawala siemię lniane.W jaki sposób jej podawać???znajomy zalecil mi abym dodawala do jogortow mleka itd.lecz nic nie wspomnial o tym ze trzeba je parzyc przed podaniem!!!

    • Magdalena Olszewska

      18/06/2017 at 10:23 pm

      Cześć Iza. W przypadku mielonego siemienia lnianego zalecane jest zalewanie go gorącą wodą, by uniknąć tzw. cyjanogenezy. Innym sposobem, z jakim się spotkałam jest połączenie zmielonych ziaren siemienia lnianego z kwasami owocowymi. Siemię lniane to podstawowy składnik diety dr Budwig, w której rekomendowane jest połączenie zmielonych ziaren siemienia lnianego z sokami owocowymi, albo w towarzystwie nabiału, miodu i owoców. Połączenie siemienia lnianego z kwasami owocowymi neutralizuje cyjanowodór (więcej szczegółów tutaj http://www.primanatura.pl/czy-siemie-lniane-jest-toksyczne/). Ja dodaję świeżo zmielone siemię najczęściej do koktajli:) To najsmaczniejsza forma przemytu siemienia lnianego. pozdrawiam

  38. Iwona

    17/09/2017 at 5:43 pm

    Od siebie polecam bardziej siemię lniane w formie oleju, czyli olej lniany. Bardzo dobrze radzi sobie z zaparciami i innymi problemami z układem trawiennym, można nim leczyć także np. opryszczkę. Jak się okazuje, kwas ALA, zawarty w oleju lnianym wspomaga nawet walkę z rakiem. Polecam poczytać, ew. uzupełnić artykuł o dodatkowe informacje: https://naturaonline.pl/olej-lniany

  39. krzysztof

    17/12/2017 at 9:14 pm

    Mi siemię pomogło przy walce z refluksem. Nie mialem pojęcia o jego innych zaletach, a teraz dopiero doczytuje, że może pomóc też na co innego. Tylko, z tego co wyczytałem na mielone siemię ma tendencję do jełczenia. Prawda to? lepiej kupować w ziarenkach i samemu mielić?

  40. Krystyna

    24/01/2018 at 8:00 pm

    Czy mogę mielić w młynku jednoczesnie ziarna lnu i ziarna sezamu?Mielę 2 łyżeczki nasion lnu i 1 łyżeczkę ziaren sezamu i dodaję do jogurtu naturalnego i jem to rano przed śniadaniem.Czy może powinnam coś zmienić?Bardzo dziękuje za odpowiedź Krystyna

  41. Barbara

    28/01/2018 at 9:46 pm

    Mogę polecić pyszną pastę kanapkową z siemienia lnianego grubo zmielonego w elektrycznym młynku do kawy , z mielonych w blenderze pestek dyni obranych i słonecznika łuskanego-wymieszać z letnią wodą dodać koncentrat pomidorowy,obrany czosnek 3 ząbki -przecisnąć przez praskę,zioła ,chilli ,pieprz i do lodówki .Chleb grubo smarować pastą i położyć plaster twarogu i lekko posolić.W samej paście nie ma soli.Bardzo smaczna i syta.Nie podałam proporcji bo wszystko robię na”oko” może tak po pół szklanki produktów i pół małego koncentratu.

  42. jola Patynowska

    04/02/2018 at 10:08 pm

    Od kilku lat mialam problem w okresie jesienno zimowym z rozdwajajacymi sie paznokciami, wrecz robily mi sie rany przy paznokaciach. Myslalam , ze to brak magnezu- jadlam magnez , ale rezultatow nie bylo. Obecnie pije, mala lyzke siemienia zalewam woda, od 16 dni – Rany zniknely, paznokcie zrobily sie twarde, czyli braki organizmu zostaly usuniete. LNIANE SIEMIE – ZLOTY SRODEK. Jola

  43. Rene

    21/02/2018 at 12:11 pm

    Czy można stosować siemię lniane w ciąży? Jeśli tak, to od którego trymestru i w jakiej ilości oraz postaci. A jeśli nie, to dlaczego? Pozdrawiam

    • Magdalena Olszewska

      23/02/2018 at 6:20 pm

      Witam. Siemię lniane to bogate źródło błonnika i kwasów tłuszczowych omega-3, ważnych składników odżywczych podczas rozwoju dziecka i jest uznawane za bezpieczne (mowa oczywiście o ziarnach lnu, a nie o suplementach wyprodukowanych na ich bazie). Nie natknęłam się na żadne badanie, w którym byłaby mowa o przeciwskazaniach w jedzeniu siemienia lnianego podczas ciąży. Podczas ciąży warto zachować szczególną czujność i skonsultować wątpliwości z lekarzem (ja nim niestety nie jestem:)). pozdrawiam

  44. Anna

    23/04/2018 at 9:52 am

    Witam, piekę od kilku lat chleb żytni na zakwasie z dodatkiem siemia lnianego. Dodaję go na końcu, w ziarnach, prosto z torebki, bez namaczania. Czy robię błąd? Czytam wszędzie w przepisach, że powinno się namaczać siemie, ale jak dodać takie mokre i czy odcedzać. Co jeśli będę dodawała nienamoczone?

  45. Grzegorz

    30/04/2018 at 9:47 am

    Dzień dobry,

    Ja mam pytanko co do przechowywania siemienia lnianego. Jakiś czas temu kupiłem 1 kg i sporo czasu (2-3 miesiące) opakowanie było otwarte i przetrzymywane w półce. Czy takie siemię nadaje się jeszcze do spożycia ? Czy bezpieczniej jest je po prostu wyrzucić ?

    Pozdrawiam

    Grzegorz

  46. Maria

    03/06/2018 at 11:08 pm

    Dobry wieczór. Ja dzisiaj weszłam na Twoją stronkę i dzięki niej spróbuję tego siemienia lnianego bo ostatnio dokucza mi ból żołądka (znajomi mówią że mam refluks).Wcześniej, kiedy bolało mnie zażyłam Ranigast i był spokój. Dzisiaj ból był bardziej dokuczliwy więc wzięłam 2 łyżki pestek siemienia ln. i zalałam zimną wodą, następnie gotowałam 10 minut i po lekkim odstaniu przecedziłam i płyn wypiłam. Następnie nasionka jadłam gryząc dokładnie. Czy to robię dobrze ? Wiem już, że trzeba ziarenka zmielić i będę tak robić od jutra.

  47. Anna

    26/06/2018 at 2:29 pm

    Spozywam len codziennie rano od 3 lat. Przez jakiś rok spozywalam ziarna surowe popojając szklanka przegotowanej wogy, ale od 2 lat wiczorem zalewam 2 łyżki wody szklanka wrzątku i każdego ranka po przebudzeniu wypijam razem z ziarnami. Powiem , co zauważyłam. Mam 48 lat. Już zaczęłam mieć problemy z miesiączkami, nawilżeniem, przybywaniem na wadze itp. Z pewnością w strefach intymnych odczuwam komfort. Brak problemu z nawilżeniem. Miesiaczki regularne. Nie przytyłam, ale i nie schudłam od 3 lat. Uważm co jem. Nie obżeram się. Pilnuję sie. Codziennie ćwiczę (100 powtórzeń na pośladki, 100 brzuszków na ławce ustawionej na maksa plus przysiady z ciężarkami). Ćwiczę od 15 lat dzień w dzień.
    Gdybym miała określić – co daje mi leń? To w jednym zdaniu bym odpowiedziała – moje babskie organy są młodsze.

  48. Ela

    10/07/2018 at 3:42 pm

    Nie kupujcie siemienia zmielonego na rynkach lub targach. Kiedyś zachwycilismy się z meżęm bo bardzo nam smakowało, ale z czasem okazało się, że były w nim szkodniki. Przeżyłam szok, ale nie zraziłam się. Teraz mielę sama. Czytałam również, że należy robić przerwy w sożywaniu siemienia. Pozdrawiam.

  49. Siemię Lniane – właściwości, wartości odżywcze, napar, zastosowanie, przepisy

    21/07/2018 at 9:48 pm

    o wow, dzięki za tak obszerne opisanie. zapraszam także do mnie

  50. Sylwia

    14/08/2018 at 9:53 pm

    Z własnego doświadczenia polecam picie siemienia lnianego przy kłopotach ze wzdęciami. Ja osobiście zamawiam siemię i inne produkty tego typu w sklepie Krukam. Po pierwsze maja ogromny wybór, po drugie świetna jakość produktów, Możliwość zamawiania większych opakowań też jest na duży plus

  51. Ania

    24/10/2018 at 9:35 pm

    Słyszałam, że dobre dla zdrowia jest jedzenie codziennie wieczorem zmielonych ziaren: 1 łyżka siemienia lnianego, 1 łyżka sezamu, 1 łyżeczka czarnuszki. Wszystkie zmieszane razem, jeść codziennie, podobno wszystkie te ziarna dopełniają się, razem mają super dobry wpływ na zdrowie, czy to prawda? Przed zjedzeniem tych ziaren trzeba przyjąć witaminę K. Po ziarnach już nic nie jeść, czy Pani wie coś na ten temat?

  52. BEATA

    04/12/2018 at 7:38 am

    Chciałam zapytać, czy mlekiem wrzacym też można zalać nasiona, osobiście bardziej mi smakuje, moja babcia mówiła że zdrowe więc piłam, ale bardziej z mlekiem niż wodą

    • Magdalena Olszewska

      05/01/2019 at 6:24 pm

      Witam, ja nie zalewam ciepłą wodą siemienia. Wrzucam surowe ziarenka do koktajli. Tak jak wspominałam w artykule glikozydy cyjanogenne zawarte w siemieniu mogą przekształcić się w organizmie w cyjanki, ale tylko w dużych ilościach są toksyczne dla organizmu. Oczywiście „na wszelki wypadek” można zalać ziarenka gorącą wodą. Ja tego jednak nie robię, do koktajli dodaję maksymalnie 1-2 łyżki nasion.

  53. Maria

    27/01/2019 at 12:37 pm

    Dziekuje za informacje. My dajemy świezo zmielone siemie do owsianki ale na poczatku gotowania…i teraz nie jestem pewna czy to dobrze ? Czy zostaje jeszcze cos wartosciowego ? Czy wystarczy dac tylko pod konic i tak ze dwie minutki podgotowac ?

  54. MARZENA

    27/03/2019 at 11:38 am

    DLACZEGO PO ZALANIU SIEMIENIA NIE UZYSKUJĘ GALARETOWATEJ KONSYSTENCJI,A JEDYNIE METNĄ.?CZY TO MA ZNACZENIE DLA SKUTECZNOŚCI TERAPII?

  55. Natalia

    28/03/2019 at 12:10 am

    Witam pamietam od dziecka podawano mi gotowany len na kaszel ,sama tez synkowi tez to robilam pomagalo zawsze .Teraz sama jem jogurt naturalny z lnem pomaga na srawnosc jelit .Z tego artykulu znow wiem wiecej .Pozdrawiam ,dziekuje

  56. Basia

    07/04/2019 at 11:58 am

    Witam – czy można po prostu zmielić siemię lniane i każdego ranka zjadać 1 łyżkę bez żadnego namaczania i dodatków?

  57. Jolanta72

    14/04/2019 at 10:05 am

    Bardzo dziekuje za te wszystkie informacje. Znalazlam w nich wszystko czego szukalam.. O oleju lnianym slyszalam juz wiele lat temu, zawsze mowilo sie ze len pomaga na zoladek ,jelita i piekne wlosy ,lecz nie zdawalam sobie sprawy ze jest tak niesamowitym nasionkiem, jednak gdy moja kolezanka zachorowala na raka piersi, to wlasnie u niej spotkalam sie pierwszy raz z olejem lnianym. Ona go wlasnie stosowala przy raku piersi i wygrala bitwe bez chemioterapii jedynie z pomoca lnu i diety weganskiej i jest zdrowa do dzisiaj bez nawrotu choroby. Ja wlasnie chce go zastosowac przy menopauzie, wczoraj kupilam na szybkiego len brazowy , byl bardzo tani w porownaniu ze zlotym ,szukajac informacji znalazlam ta bardzo ciekawa strone i mysle ze bede tu czestym gosciem…. Pozdrawiam Serdeczne!

  58. Urszula

    24/04/2019 at 10:59 am

    witam bardzo ciekawy blog,chciałam dołączyć się do dyskusji,otóż kiedy zdecydowałam się na na stosowanie siemienia lnianego pod koniec roku gdyż miałam problemy z wypróżnianiem piłam zmielone siemię zalane wrzątkiem,początkowo dawało pozytywne skutki jednak pod koniec lutego z powodu zaparcia znalazłamsię w szpitalu a tam stwirdzono po usg jamybrzusznej że mam kamienie kałowe w miednicymniejszej co kolwiek to znaczy,mam pytanie czy mogły powstać z tego tyułu że piłam mało wody

  59. Majówka

    01/07/2019 at 1:43 pm

    Witam ja od około roku piję siemię ; 2 łyżeczki zalewam wrzątkiem wieczorem i rano piję. Czy to dobry sposób???
    Myślałam też w ten sam sposób przygotowywać dzieciom tyle że bez ziaren i z sokiem malinowym – na razie się powstrzymam , może mi ktoś podpowie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Send this to a friend

może zainteresuje Cię artykuł: Siemię lniane. Jak je stosować? Jak pić? Kiedy może być trujące? z bloga surojadek.com
link: https://surojadek.com/siemie-lniane-wlasciwosci/